Zakładki:
A teraz Franek
Czytam blogi
|
piątek, 13 stycznia 2012
Bez tytułu, bez komentarza
Ja: Spadło mi dzisiaj poczucie własnej wartości. Jacek: Jak to? Ja: No jakoś straciłam na chwilę wartość własną. Jacek: Oj Jadziu, to kwestia doświadczenia, jak się wystarczająco długo wpatrujesz w macierze, to w końcu te wartości własne czujesz. Mam zbiór z algebry wielowymiarowej możesz sobie poćwiczyć.
wtorek, 10 stycznia 2012
Uniwersytet malucha.
Franek dostał taką serię na urodziny. W serii są "Wierszyki 3-latka". Jak wyczytałam na okładce autorką jest Urszula Kozłowska.
Wierszyki zatytułowane Babcia, Dziadek, Mama, Tata zawierają takie stereotypy dotyczące ról płciowych, że mnie zatkało.
Oto fragmenty "Babcia pachnie cudownie i słodko struclą makiem i ciepłą szarlotką...
Moja babcia to świetna kucharka: czary miesza w rondelkach i garnkach i gotuje nam takie pyszności, że z pewnością by król pozazdrościł."
(Na obrazku babcia z chochlą, wazą zupy, dziewczynka i chłopiec przy stole, dookoła babci fruwają warzywa).
Dziadek "Dziadek ma głowę nie od parady... Rozwiązać umie wszystkie szarady! Ma wielką wiedzę o kontynentach, niezwykłych krajach oraz zwierzętach"
(I tak dalej w ten deseń. Na obrazku dziadek z wnukiem nad książeczką, dookoła dziadka balon, samolot, rakieta).
Jeśli wydaje się Wam to niewinne, wierszyki o mamie i tacie doprowadziły mnie do białej gorączki, więc przytoczę w całości.
Mama "Moja mama wciąż się krząta: pierze, zmywa, pichci, sprząta... a ja chciałabym czasami z mamą bawić się lalkami!
Więc choć mam malutkie ręce, posprzątałam dziś w łazience, starłam kurze w całym domu - umiem przecież mamie pomóc!
Teraz mama ma mniej pracy... Czy zgadniecie co to znaczy? - Gdzie pracuje cztery ręce, Na zabawy czasu więcej!"
Do tego obrazki. Mama zmywa naczynia, córeczka wyciera, oraz mama odkurza, córeczka wyciera kurza. No i pytania typu: Pokaż gdzie mama myje talerze? Pokaż, gdzie mama odkurza?
Tata "Tata to jest taki człowiek, który dużo ma na głowie. Nawet kiedy z pracy wraca, wciąż ktoś głowę mu zawraca:
-Zawieś półkę, napraw lalkę, przesuń szafę, podłącz pralkę, zmień żarówkę, wynieś śmieci, pomóż żonie, zabaw dzieci...
Tata to jest taki człowiek, który dużo ma na głowie, lecz znajduje na to czas, skoro ma na głowie...nas."
Obrazek. Tata ma na głowie dom, przed domem samochód, obok chłopczyk z piłką i pies. Dziewczynka w oknie, mama w oknie (zapewne kuchennym), na dachu domu kot.
Wyrwać te strony?
środa, 21 grudnia 2011
Pozory
Poranek. Ja wstaję bo akurat idę do pracy. Jacek ma L4, więc po obudzeniu zasypia znowu. Jakieś pół godziny później budzi się. Jacek: Jadłaś już śniadanie? Czemu nie jedliśmy razem? Ja: Bo spałeś. A poza tym się nienawidzimy i wspólne posiłki sprawiają nam przykrość. Jacek (rozczarowany): No tak, ale myślałem że dbamy o pozory.
piątek, 09 grudnia 2011
Znowu Cthulhu
Franek: Mamo, kochasz mnie? Ja: Pewnie, że tak. Franek: A Jacek? Ja: Jacek też cię kocha. Franek: A Cthulhu też mnie kocha. Ja i on jesteśmy przyjaciółmi.
czwartek, 24 listopada 2011
Polityka i inne
Ja: Czy jest taki polityk...w Polsce...współcześnie, który by ci imponował? Jacek (po głośnym ha, ha, ha): No wiesz, to tak jakbym cię spytał czy jest taki aktor...łysy...po 60-tce, który by Ci się podobał.
Z okazji Święta Niepodległości, zrobiliśmy imprezę, były biało-czerwone przekąski, biało-czerwone ciasto, biało-czerwone napoje. I nikt nie chciał zaśpiewać hymnu przed toastem, co mnie zasmuciło. Coś takiego się zrobiło, że wstyd się przyznać do patriotyzmu, bo od razu Cię kojarzą z bandą nacjonalistycznych oszołomów z zakazem pedałowania na transparentach. Gwoli jasności - jestem patriotką, chcę Polski otwartej, przyjaznej wszystkim obywatelom bez względu na kolor skóry, orientację seksualną, światopogląd. I naprawdę chciałabym aby ludzie o podobnych mi poglądach nie wstydzili się śpiewać hymnu.
środa, 19 października 2011
Z cyklu "czemu to robię"?
Zawieszam się w internecie, klikam bez sensu około godzinę, w końcu wchodzę na jakiś pudelkowi link. Oglądam cycki polskich aktorek, piosenkarek i modelek. Komentuję pod nosem. Jacek (znad jakiejś gry): Co robisz? Ja: Oglądam cycki. Jacek: Czemu? Czemu oglądasz cycki? Ja (ponuro): Ktoś musi w tym domu wieczorem cycki oglądać.
czwartek, 06 października 2011
Jestem bohaterką
Późny wieczór. Jacka nie ma (wyjechał na kilka dni). Położyłam dziecko spać i włączam "True Blood". Po 10 minutach strasznych serialowych wydarzeń przychodzi Franek. -Mamo, ja nie chcę spać. Ja chcę być tu z tobą. Zatrzymuję film. Zaprowadzam go do łóżka, opowiadam bajkę, wracam do serialu. Chwilę później Franek znowu przychodzi. Franek: Mamo, ja nie chcę tam spać. Ja: Ale czemu? Franek: Bo się boję? Ja: Ale czego? Franek: Bo tam jest pan i wydaje dźwięki. Ja: Gdzie? Franek: Za zasłoną. Tutaj zaczynam rozważać różne warianty. Wezwać kogoś żeby zobaczył co jest za tą cholerną zasłoną. Zamknąć dokładnie drzwi dziecięcego pokoju i pozwolić dziecku spać ze mną w łóżku. Na szczęście przypominam sobie, że jestem rozsądną dorosłą kobietą, a wampiry, duchy i inne takie nie istnieją. Wchodzę z Frankiem do pokoju, odsuwam zasłony, demonstruję mu (i sobie) że nikogo tam nie ma. Kładę uspokojone dziecko spać. Wracam do oglądania serialu. Czuję się jak bohaterka.
piątek, 09 września 2011
Szukam pracy
Koniecznie chcę pracować jako psycholog. Chodzę więc po placówkach pedagogiczno-psychologicznych i roznoszę CV. Panie pracujące tam są miłe i empatyczne. Czuję z ich strony ogromne zrozumienia dla mojej potrzeby znalezienia choćby części etatu... Delikatnie biorą moje CV, dyskretnie oglądają, rzucają kilka słów typu: "widzę, że mieszka pani niedaleko" lub " o urodziła się pani wtedy co ja", a później wkładają do ogromnych segregatorów pełnych innych życiorysów.
piątek, 19 sierpnia 2011
Pojechałam nad polskie morze
Pierwszy raz w życiu świadomie wybrałam morze zamiast gór. Minusy tego wyboru były następujące. W Kątach Rybackich kobieta imieniem Natalia Żukowska wynajęła nam pokój http://www.katyrybackie.nadmorzem.net/zuk/. Dwa dni przed końcem pobytu Franek obsikał kanapę. Kobieta wpadła do nas o 22 z dziką awanturą i wymówiła nam gościnę. Kiedy Jacek poszedł odzyskać pieniądze za niewykorzystane noclegi, próbowała nie oddać 50 zł "bo co jeśli jutro nikogo nie znajdę na to miejsce". W tejże kwaterze życie milkło o 20-tej, "telewizor w każdym pokoju" odbierał tylko dwójkę, internetu nie dało się złapać. Nikogo ciekawego nie poznaliśmy bo nad morzem byli ludzie grubi i leniwi, jedli mięcho, pili piwo, leżeli na plaży od czasu do czasu zmieniając pozycję co by równomiernie się podsmażyć. Słuchali muzyki z komórki, lub krzyczeli do tejże komórki bo szum fal zagłuszał im odbiór. Plusy. Dziecko zobaczyło morze, oraz znakomicie bawiło się na plaży. Franek uwielbia bawić się w piasku, a piasku było pod dostatkiem. Pojechaliśmy do Krynicy Morskiej łapać internet z playa. A tam była bardzo fajna kawiarnia z miękkimi sofami, z bardzo miłymi kelnerkami i pyszną kawą oraz lodami. Był też internet. Potem w budzie z tanią książką, kiedy już przewaliliśmy się przez stosy kryminałów i romansów, udało nam się zakupić "Lochy Watykanu" Gide oraz utwór Camusa pt. "Pierwszy człowiek". To umiliło nam dalszy pobyt w Katach Rybackich. No dopóki nas nie wyrzucono. Ewakuowaliśmy się do Gdańska, gdzie spędziliśmy bardzo miło czas korzystając z gościny Jacka dziadka, który jest uroczym, otwartym człowiekiem. I tam było naprawdę fajnie. Gdańsk mnie zachwycił, a na ul. Ogarnej jest sympatyczna naleśnikarnia gdzie dają duże i pyszne naleśniki. Potem odwiedziliśmy jeszcze rodzinę Jacka w Stargardzie Szczecińskim. Tam również przyjęto nas bardzo gościnnie. I nawet deszcz nam nie przeszkadzał. W Stargardzie są bardzo tanie taksówki, więc między domem Jacka cioci, gdzie się zatrzymaliśmy, a mieszkaniem Jacka dziadków woziliśmy się jak państwo. Naprawdę mu zazdroszczę, że ma dziadków. I to takich fajnych.
czwartek, 21 lipca 2011
Przepis na doła (tylko dla kobiet)
1. Zjedz solidny obiad, nie zapomnij o deserze. 2. Odwiedź galerię handlową w celu zakupienia stroju kąpielowego. 3. Przymierz kilka (dla bardziej wytrwałych kilkanaście) strojów, najlepiej dwuczęściowych. 4. Dokładnie przyglądaj się swojej sylwetce. 5. Zauważ, że masz za mały biust/za duży biust/obwisły biust/brak wcięcia w talii/duży brzuch/szerokie ramiona/krótkie nogi/grube nogi/szerokie biodra/duży tyłek/myszkę/pieprzyka/bliznę/rozstępy/cellulitis/żylaki (niepotrzebne skreślić), a strój kąpielowy doskonale to eksponuje. 6. Zmęczona i zirytowana, bez stroju kąpielowego wróć do domu. Na pocieszenie zjedz lody i/lub czekoladę i/lub ulubione danie, po czym usiądź i w celu wybrania stroju kąpielowego oglądaj w internecie zdjęcia idealnych modelek w świetnie dopasowanych strojach kąpielowych.
|